Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szydełkowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szydełkowe. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 września 2015

Kolejna opaska ...

Jesień za pasem, w końcu mam troszkę więcej luzu w pracy, więc i opaski zaczęły się tworzyć :)
Dziś na szybciutko szaro różowa z kokardką.


Muszę zacząć robić zdjęcia na mojej Małej Modelce. Mam nadzieję, że wszystkie plany związane z szydełkiem i masą solną wreszcie się uda mi zrealizować. :)

Pozdrawiam, SkySweet :)

wtorek, 18 sierpnia 2015

Opaska z kokardką

Zostało mi jeszcze troszkę fioletowej włóczki ( akrylowej) także spróbowałam zrobić prostą opaskę zbudowaną ze słupków.

Jest szersza od wcześniejszych i ładnie się prezentuje. Teraz musiałabym poszukać jakiejś małej główki, na której można by ja przymierzyć, na główkę mojej modelki jeszcze za duża :) :)



Pozdrawiam, SkySweet :)

czwartek, 13 sierpnia 2015

Pierwsza sukieneczka

Hurra... znów do Was wracam.

Na początek może w końcu pochwalę się Wam naszą Królewną...(wkońcu!!!)

Zuzia tygodniowa:)

A tutaj aktualne zdjęcie naszej już prawie czteromiesięcznej córeczki.


Powoli ogarniam wszystko...Córcie, dom, prace, hobby, więc postaram się zaglądać do Was częściej, ale nie nie obiecuję. Mimo wszystko tęsknie za maszyną, szydełkiem czy masą solą...Zobaczymy co da się zrobić :)

A teraz... Po niemałym wysiłku, udało mi się skończyć sukienkę dla Naszej małej Księżniczki :) Jednak jak już pewnie zauważyć można, mineły prawie 4 miesiące, a Zuzinka już wyrosła z sukienusi. Będzie miała ją dla lalek :)

Skończyłam ją jeszcze przed świętami, ale dopiero teraz znalazłam chwilkę, żeby się Wam pochwalić. Ogólnie jestem bardzo zadowolona. Są oczywiście małe niedociągnięcia, ale całość na żywo wygląda hmm interesująco. Do kompletu mam już opaskę, którą pokazywałam Wam jako tą na Chrzest. 

Sukieneczka na żywo jest biała, zdobiona włóczką ni to czerwoną, ni różowa, nazwijmy ten kolor "koralowym" :) Z tułu zapinana na malutki guziczek, żeby łatwiej było ubrać w nią maleństwo.


Jest tak malutka w moich rękach, że wyszedł mi chyba typowy rozmiar 56 :)


Pozdrawiam, SkySweet :)





czwartek, 26 marca 2015

Opaska na chrzest

Ostatnio sobie siedziałam, próbując zrobić wspomnianą we wcześniejszych postach sukienusię, jednak idzie mi to dość opornie. Musiałam się troszkę odstresować, dlatego zrobiłam białą opaskę do Chrztu.
Opaskę robi się bardzo szybciutko i łatwo, dlatego była idealnym rozwiązaniem na mój stres :)

A teraz wracam do filmiku i tworzenia, trzymajcie kciuki :)


Teraz czas na jakiś większy projekt...SUKIENKA :D


Pozdrawiam, SkySweet:)

środa, 25 lutego 2015

Wiosenne czapeczki

Dziś znów czapeczka, typowo wiosenna, z większymi odstępami i nie tak zbita. Wzór bardzo mi się spodobał, więc z pomocą super filmiku na youtube, za pierwszym podejściem udało się się zrobić tą właśnie czapę.

Czapeczka malutka, bo myślę tak na noworodka, za to ładnie się rozciąga i dopasowuje. Jest większa szansa, że ta na główkę mojej Małej wejdzie :)



Fiolet na żywo jeszcze ładniejszy, jaśniejszy i żywszy :)

A tutaj druga w tym samym kolorze dla Wspomnianej już we wcześniejszych postach Wikusi :)


Pozdrawiam, SkySweet :)


czwartek, 19 lutego 2015

Komplecik dla Wikusi

Dziś mały komplecik.
Zrobiłam go dla ślicznej, półrocznej Wikusi.
Czapeczka zrobiona z półsłupków nawijanych, opaska i balerinki.


Dziś może niewiele tekstu, ale właśnie sobie siedzę i próbuje nowe rzeczy. Spodobała mi się szydełkowa sukienusia na Chrzciny, ale nie wiem czy dam rade. W każdym razie trzeba spróbować :)




Włóczka Kotek, akrylowa, w pięknym różowym kolorze :)

Pozdrawiam, SkySweet :)

środa, 11 lutego 2015

Czapeczka

Ostatnio coraz częściej biorę się za szydełko :) Jest tyle super pomysłów na łatwe, szydełkowe cuda, że aż szkoda nie spróbować swoich sił:) Druty też czekają w kolejce, jednak jakoś do nich nie mam tyle cierpliwości... Aktualnie jestem na etapie czapeczek. Może na zimę się nie nadają, ponieważ nie podszywam ich polarkiem, ale na wiosnę będą jak znalazł. 

Na początek czapeczka dla mojej Małej Niuni, nie wiem czy nie będzie za mała, to się okaże. Staram się ją robić wg wymiarów podanych w internecie, ale wydaje mi się taka malutka jak już jest gotowa... tak to jest jak się z takimi Maluszkami kontaktu nie ma:) 


Pozdrawiam, SkySweet :)

czwartek, 5 lutego 2015

Opaska

Dziś do bucików na szybciutko powstała opaska. Coraz więcej siedzę z szydełkiem i czuję się coraz pewniej. Szukam nowych wzorów i pomysłów...jak na razie prościutkich :) W kolejce jest czapeczka, więc może jutro uda mi się podjąć te wyzwanie. Wtedy miałabym już mały komplecik dla mojej niuni.

Kusi mnie również spróbować swoich sił z drutami, ale na razie się waham. Jeszcze leżą u mamy, może w przyszłym tygodniu się skuszę?


Udało mi się zrobić jeszcze jedną, większą opaskę, tym razem z kwiatuszkiem. Oj jak chciałabym zrobić już jakiejś małej istotce zdjęcie z nią :)



Pozdrawiam, SkySweet :)


poniedziałek, 2 lutego 2015

Znów tutaj...

Postanowiłam po raz ostatni, że spróbuję ożywić mojego bloga. Ostatnie takie podejście było już aż rok temu, w co mi jest trudno uwierzyć, że ten czas leci  tak szybko! Matko... ani się obejrzę jak mi życie przeleci. W każdym razie jeśli się nie uda i zaniedbam bloga, będę musiała go niestety usunąć. Ale.. nie ma co gdybać :) Zobaczymy...

W chwili obecnej polubiłam się znów z moim szydełkiem, do czego poniekąd hmmm zmusiła,,, nie nie złe słowo, do czego zainspirowała mnie (lepiej pasuje) sytuacja, w której się znajduje. Przeglądając Wasze blogi, co oczywiście robię na bieżąco, znalazłam mnóstwo szydełkowych inspiracji, między innymi przesłodkie buciki na niemowlaków. Od razu wyszperałam starą włóczkę i szydełko i zaczęłam działać. Wbrew pozorom mimo tak długiej przerwy udało mi się je zrobić. Idealne nie są i oczywiście nie obeszłoby się bez pomocnych postów i filmików zamieszczonych w internecie, ale są gotowe i przesłodkie! Od razu przeszperałam blogi w poszukiwaniu pomocnych tutoriali i znalazłam super czapeczki i opaski. Już widzę takie maleństwo z opaską, aż chce się robić zdjęcia :)

Tak więc, w miarę krótkim czasie powstała para balerinek dla mojej małej Niuni. Mam nadzieję, że nie okażą się za małe na jej stópkę... zobaczymy już niedługo  :) 



Pozdrawiam, SkySweet :)

piątek, 27 kwietnia 2012

58. Etui na zamówienie

Tym razem zamówione przez koleżankę etui. Dziś już je dostarczyłam i była zadowolona, chociaż ja do końca nie jestem. Muszę sprawić sobie nowe włóczki, bo mam niewiele kolorów. Wypadałoby przejść się do pasmanterii i coś wybrać, ale kurcze ta kasa szybciej się wydaje niż zarabia :) Czy tylko ja tak mam?


Pozdrawiam, SkySweet:*

piątek, 13 kwietnia 2012

Prezent za licznik

Dostałam wiadomość od Agnieszki, że otrzymała już prezent, więc mogę Wam pokazać jaki mały  mały prezencik jej wysłałam, za złapany licznik. Mam nadzieję, że wszystko się jej spodobało.  Jeszcze raz Kochana dziękuję za tak miłą wiadomość. Miło mi, że do mnie zaglądacie i komentujecie moje wypociny:) Kto by pomyślał, że będe bloga prowadziła i że tak mnie to wciągnie:)



Pozdrawiam, SkySweet:*



piątek, 23 marca 2012

Wiosenna wymianka

Dziś pochwalę się Wam prezentami wiosennej wymianki zorganizowanej przez Angelus. To moja trzecia wymianka, więc jak najbardziej jestem na tak dla takich zabaw. Moją parą była Livia z bloga http://liviakreatywnie.blogspot.com/

Oto prezent wysłany przeze mnie:


 Kolczyki z wiosennym motywem.


Mini pudełeczko z tym samym motywem.


Etui na telefon.



No i oczywiście w paczce były słodkości i przydasie, które mam nadzieję, że koleżance się przydadzą.

Od niej dostałam przecudny prezent, który zaparł mi dech w piersiach:




Same piękności i słodkości, przez które moją dietę trafił szlak :D  Kochana dziękuję Ci bardzo:*

Oczywiście znów pomyliłam adresy:/ Chyba nie nadaję się do wymianek. Tym razem zamiast wysłać do swojej wymiankowej pary wysłałam prezent do organizatorki wymiany. Mam nadzieję, że prezent dotrze do Livi i że mi wybaczy tą pomyłkę. Na jakiś czas rezygnuje z nich muszę się ogarnąć.

Pozdrawiam,SkySweet:*




wtorek, 20 marca 2012

Etui na Netbooka.

Szukałam i szukałam, ale ta Nysa taka mała, że nie znalazłam etui na mojego netbooka, więc postanowiłam, że sobie uszyje, ale po wizycie w pasmanterii postanowiłam spróbować zrobić je na szydełku. Całość zrobiona z wełny w kolorze hmm morskiej zieleni. Robiło się go dość szybko, bo z półsłupków. Ozdobione jest tylko guziczkiem (może macie jakiś fajny pomysł na zdobienie?). Ogólnie jestem zadowolona z efektu, już bez obaw mogę go wrzucić do torebki. Jedyne co mnie denerwuję to ta pożal się "klapka" , no ale cóż następna będzie lepsza:) Oby




Pozdrawiam, SkySweet:*

niedziela, 11 marca 2012

Jajko w koszulce

Dziś z nudów postanowiłam ubrać jajeczko w koszulkę :) Siedząc przed TV złapałam szydełko i powstało coś takiego...



Kolejne jajeczko do powieszenia przed świętami na gałązkach. Na razie tylko 3 więc dość ubogo prawda? 


poniedziałek, 27 lutego 2012

Próbne podkładki

Już po Walentynkach, ale co mi tam, korzystając z ciekawego turtoriala udało mi się wyczarować podkładkę w kształcie serducha. Idąc za ciosem wymyśliłam(pewnie nie jedna osoba tez tak robi) sposób na podkładki okrągłe :) Na razie tylko na próbę z mojej różowej włóczki, ale już nie umie się doczekać wypadu do sklepu po czarną i białą. Myślę, że taki komplecik pasował by mi do czarnego stołu:)


Obie krzywe niesamowicie, ale cóż :)



Jak coś z moich planów wyjdzie to się Wam pochwalę :) Na razie tworze decu i powiem, że mnie to bardzo wciągnęło, tak samo jak szydełko, a maszyna stoi i się kurzy. Mimo, że kupiłam materiały, nie mam pomysłu na ich wykorzystanie. Tzn... na Papavero znalazłam śliczne sukienki, wydrukowałam wykrój, ale boję się, że przez moją niedokładność coś sknocę... Pożyjemy zobaczymy :)


niedziela, 26 lutego 2012

Szydełkowe kwiaty

Bardzo mi się ostatnio spodobały kwiatki szydełkowe, ale coś mi nie wychodzą, więc pokusiłam się na łatwiejszą wersję kwiatka:) Wygląda przyzwoicie, tak myślę, szkoda tylko, że nie ma u mnie małej ślicznotki, której bym mogła zrobić czapeczkę( spróbować!) i doszyć te kwiatuchy. Mnie zauroczyły:) Może nie te różowe, ale reszta jest jak dla mnie ok:)


Hmm a może zrobić takie kordonkiem i wykorzystać jako kolczyki? Muszę spróbować:)
Pozdrawiam

wtorek, 21 lutego 2012

Etui 2

Przeglądałam strony pomocne w nauce szydełkowania i natknęłam się na śliczny etui, bardzo proste do zrobienia. W końcu zaczynam pojmować co z czym się je :) Kurcze cieszę się jak małe dziecko :) Na próbę zrobiłam je z resztek, które mi zostały z wymiankowej włóczki. Kolor lawendowy chociaż na zdjęciu szary:) Do tego fioletowy guziczek i mogę pozbyć się tego różowego... Już koleżanki zaraziłam tymi "ocieplaczami" na telefon i właśnie sobie siedzę i dla nich robię. Mam nadzieję, że będą zadowolone.



Chyba muszę się wybrać do sklepu po jakieś włóczki w fajnych kolorach, bo przymierzam się do zrobienia obiecanych babci podkładek pod szklanki:)

sobota, 18 lutego 2012

Szydełkowe etui?

Odkąd przywiozłam z domu szydełka, nie umie się z nimi rozstać. Ciągle próbuję się nauczyć tych wszystkich podstawowych technik. Jedne powoli łapie inne są nadal dla mnie czarna magią. A szkoda, bo przeglądając wzory natknęłam się na ładne kwiatuchy i inne ciekawe rzeczy, których pojąć nie potrafię. Szydełkuje szydełkuje, nie wychodzi, pruję i tak w kółko. Mam nadzieję, że z czasem mi coś się uda... 
Ostatnio dorwałam różową włóczkę i próbując swoich sił wyszło mi coś podobnego do etui na komórkę. Przynajmniej takie zastosowanie mojemu tworowi przypisałam :D


Doszyłam serducho otrzymane w wymiance i na telefon jak znalazł :) 

Od Esteron dostałam podczas wymiany cudne etui, którym nadal się zachwycam, moje przy nim wypada kiepsko :) 

Ale telefony są dwa to i etui się jeszcze jedno przydało :)


czwartek, 16 lutego 2012

Próba nr 1

Jakiś czas temu pisałam Wam, że znalazłam nowy obiekt zainteresowań (oczywiście nie chodziło mi o zmianę Lubego na nowszy model), a jest nim szydełko, które znalazłam w domu będąc na feriach :)
Poszperałam u babci, znalazłam jakieś włóczki i próbowałam sobie przypomnieć czego uczyliśmy się w podstawówce na Technice ( matko kiedy to byłooo...). Tak więc spędziłam w weekend godzinkę na przypomnienie sobie "co z czym się je" i wyszło( a w sumie nie wyszło) mi coś takiego co babcia stwierdziła, że będzie idealne na podkładkę pod szklankę. Ta bliżej nieokreślona rzecz wygląda następująco:)


Zbliżenie na moje "podkładki" heh :) Zrobienie ich było frajdą, bo chodź wyglądają tragicznie robiłam je z głowy...


Natomiast po dłuższym zastanowieniu się i po poszperaniu w necie na temat szydełkowania i wzorów chyba muszę stwierdzić, że to nie ma moją cierpliwość. Przesiedziałam weekend studiując i ćwicząc słupki, półsłupki i inne i nadal nie wiem co to :)

No nic na razie szydełko przyjechało, ze mną do Nysy, a w jednej w wymianek otrzymałam  włóczkę, więc będę może próbować jeszcze. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...