Obserwatorzy

poniedziałek, 5 marca 2012

Pierwszy transfer

Zafascynowana transferami stworzonymi przez niektóre blogerki, postanowiłam się wybrać na pobliskiego sklepu hobbistycznego i zakupić preparat do tego przeznaczony. Pani Agnieszka poleciła mi takowy i w po powrocie do domu od razu go wypróbowałam. Jak dla mnie super sprawa, jedynym problemem to ten druk laserowy, ponieważ mam atramentową drukarkę. Wydrukowałam wszystko w punkcie ksero, ale jakość tragiczna, nawet na puszcze poniżej widać, że wokoło napisów widać ciemniejsze punkty. No niestety, muszę poszukać innego miejsca do druku. Mimo wszystko bardzo mi się ta technika podoba :) jest szybka i łatwa, także polecam wszystkim.




Pozdrawiam, SkySweet :*


Prywatna wymianka nr 1

Po raz pierwszy brałam udział w prywatnej wymiance, z czego jestem bardzo zadowolona. Zaproponowała ją angeluS , której spodobały się moje kwiatki szydełkowe. Cieszę się niezmiernie, że komuś moje wypociny się spodobały. Przygotowałam dla niej kilka sztuk kwiatków w rożnych kolorach i rozmiarach. Jako, że koleżanka zajmuje się wyrobem biżuterii przygotowałam dla niej dodatkowo troszkę koralików i innych przydasiów. Dorzuciłam również coś dla osłodzenia sobie wieczorów :) Mam nadzieję, że kwiatki jej się spodobały.







W zamian otrzymałam śliczna parę kolczyków i czekoladę, która została zjedzona zanim wróciłam do domu:)



Dzięki wielkie kochana.


Pozdrawiam, SkySweet :*

sobota, 3 marca 2012

Ciasteczka....

No i w końcu zrobiłam dla siebie coś o czym już dawno myślałam, a mianowicie pudełeczko na ciastka. Wiem, wiem nic wielkiego a jednak cieszy. Metalową puszkę "wykradłam" babci ( miała aż 3 więc myślę, że straty nie odczuła), natomiast wzór już dano miałam w głowie musiałam tylko znaleźć odpowiednią serwetkę. Idealnie pasuje, jak dla mnie. Kurde ma dla mnie wartość sentymentalną. Babcia kiedyś miała nad stołem w kuchni zawieszoną taką hmm co to było chusta? No mniejsza o to, ale właśnie w tych kolorach z podobnymi kwiatami i tak mi się spodobała, że jak tylko ujrzałam serwetkę, w okolicznym sklepie dl Hobbystów od razu ją kupiłam. Wykonanie puszki pozostawia wiele do rzeczenia, ale co mi tam jestem szczęśliwa jak dziecko :)







Pozdrawiam, SkySweet :*

czwartek, 1 marca 2012

Jajka odsłona nr 1

Do świąt jeszcze kawał czasu, dopiero się post zaczął, ale jako, że dostałam styropianowe jajka postanowiłam spróbować jak to wygląda, Musze powiedzieć, że nie wiedziałam, że to aż tyle pracy! Przy pierwszym jajku jakoś mi poszło, ale zmiana wzorku spowodowała u mnie furię... Serwetka się rwała, gieła w ogóle nie umiałam się z nią dogadać :) Ale to było dopiero pierwsze podejście, także nie poddam się! Jak będą wydmuszki to zacznę próbować na nowo, bo faktura styropianu troche psuje efekt :) Nie zwracajcie uwagi na te pogięte serwetki... z daleka jak będą jajeczka wisiały na patyczkach w wazonie widać tego nie będzie. Aż wstyd mi takie "jajca" pokazywać, bo ciągle zachwycam się cudami stworzonymi przez Martę w Deco-Pasja. Polecam Wam tam zajrzeć, jeśli jeszcze nie mieliście okazji do Niej trafić ( w co nie wierzę) :)



Pozdrawiam, SkySweet:*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...