Obserwatorzy

środa, 15 lutego 2012

Zbliżenie na wymiankowe prezenty

A teraz takie szybkie spojrzenie na wysłane przeze mnie wymiankowe prezenty czyli na poduchę i torebkę.

Na pierwszy ogień pójdzie poduszka z cekinowym sercem. Poszewka uszyta z czarnej koszuli, z tyłu zapięcie na guziczki.


Przyszywanie cekinów było dla mnie najgorszą rzeczą jaką do tej pory robiłam. No ale cóż poradzić, nie spodziewałam się, że to takie męczące.


Torebka również uszyta z koszuli, w środku znajduje się podszewka. Rączka usztywniana flizeliną.


Największe serce wypełnione gąbką, przez co odstaje od torebki.


Mam nadzieję, że spodobały się wymiankowym parą.

wtorek, 14 lutego 2012

Wymianki Walentynkowe

Pierwszy raz postanowiłam wziąć udział w wymiance i to nie jednej tylko dwóch. Pierwsza organizowana przez Magdalenę (Majalenę), druga przez Edytę.  Obie sprawiły mi wiele frajdy przy robieniu prezentów jak i przy rozpakowaniu moich. Oczywiście nie obyło się bez przeszkód. Pomyliłam adres ( nie wiem jak to zrobiłam) i otrzymałam zwrot paczuszki dla jednej z uczestniczek dzień przed Walentynkami! Oczywiście szybciutko go przepakowałam i znów spacer na pocztę. Pani na poczcie powiedziała, że paczuszka dojdzie do dziś, więc mam nadzieję, że moja wymiankowa para nie będzie zawiedziona.

Przedstawiam prezenty w pierwszej wymiance mianowicie "Z sercem z na dłoni"


Mój prezencik wysyłałam do Esteron 


I prezencik otrzymany od niej:



Wszystko pięknie zapakowane. Byłam po prostu zachwycona, a jak rozpakowałam... nie umiałam się na to wszystko napatrzeć. Nie wiedziałam co najpierw oglądać, piękne etui na telefon, piękna serwetka, piękne pudełeczko z kolczykami. Jeju wszystko piękne! Zresztą widać na zdjęciach :) Jeszcze te włóczki! Prezent trafiony w 100% Do teraz z zachwytu nie wyszłam, a dopiero wczoraj po powrocie do domu otwarłam kopertę:) 

Mam nadzieję, że mój prezent przynajmniej w połowie spodoba się Esteron, tak jak mnie podobał się jej prezent:)

Prawie zapomniałam! Cudna własnoręcznie robiona kartka z Kłapouszkiem!  

Aż mi wstyd, że błędnie przepisałam adres i koleżanka może paczuszki nie otrzymać w terminie:(

Wielkie, wielkie dzięki :)



Teraz przejdźmy do drugiej wymianki:)

Paczuszkę wysłałam do Majaleny, a prezentem była poducha z cekinowym serduchem:)


Dorzuciłam serwetki, bo wiem, że koleżanka lubi decoupage, kilka słodkości, kolczyki, serducho walentynkowe i oczywiście karteczkę, której zdjęcia nie zrobiłam, bo o niej zapomniałam.

Natomiast prezencik otrzymałam od Katarzyny




 Piękna broszka, kolczyki i słodkości. Jak tylko paczuszkę otwarłam wszystko pięknie pachniało, bo znalazłam w prezencie również kadzidełka. Idealne na dzisiejszy wieczór będą :) Do tego dwie filcowe ozdoby oczywiście w kolorze czerwony. Herbatki pyszne, bo juz oczywiście kosztowałam :)

Wielkie dzięki za niespodziankę :)

Na pewno to nie są ostatnie moje wymianki i przymierzam się do udziału w następnej, pod warunkiem, że dziewczyny będą z prezentu zadowolone. Tym razem będę uważniejsza. Pozdrawiam, a organizatorkom dziękuję za świetną zabawę.




poniedziałek, 13 lutego 2012

Zakupy

Ferie się kończą a ja nic ciekawego nie zrobiłam. Ani nic ie uszyłam, ani nie pomalowałam, ale mam usprawiedliwienie...a mianowicie chodziłam po sklepach i robiłam zakupy :) i w ten oto cudowny sposób przybyło mi kilka materiałów i serwetek. Najbardziej jestem zadowolona z tego drugiego. Kupiłam także farby, a sprzątanie u babci pozwoliło mi odnaleźć kolejne skarby, które chętnie wykorzystam. U babci zawsze się coś znajdzie, a że jedna mieszka o bok drugiej mam ten przywilej, że jest wszystko podwójne:) Pozbierałam im pudełka, ciekawe słoiczki, włóczki i wszystko czego nie potrzebują. Oczywiście mama zmartwiona czy ja w ogóle znajdę czas na to moje studiowanie, ale bez obaw :D Dam sobie radę:)
Tak więc chętnie pochwalę się Wam co zakupiłam.



Czekam na jeszcze jedną paczuszkę z serwetkami. Mam nadzieję, że w końcu coś z tego zrobię :)

sobota, 4 lutego 2012

Bal przebierańców

Pierwszy raz odważyłam się wziąć udział w konkursie Łucznika. Tematyka jak pewnie większość z Was wie jest dość ciekawa, bo tym razem tematem jest karnawał. Poszukałam trochę w szafie, zamówiłam trochę materiału i postanowiłam spróbować swoich sił. Jako, że wybieramy się na zabawę tematyczną uszyłam mi i mojemu lubemu "komplet" czyli stój Alladyna i Jasmine. Szyło się to dość szybko i przyjemnie, bez większych niespodzianek. Problem był tylko ze zrobieniem zdjęć, ponieważ mój stwierdził, że nie chce być udostępniany w galerii internetowej (tak tak sława go onieśmiela heh... )  Także do zdjęć użyłam manekina w roli damskiej i męskiej. Mam nadzieję, że nie wygląda to tragicznie. 



I jak myślicie? Ujdzie? Jeszcze nie zgłosiłam pracy więc są możliwe poprawki.

A na razie mam ferie i u babci znalazłam sobie ciekawe zajęcie, o którym wkrótce powiem, a które na razie strasznie mnie irytuje, bo mi nie wychodzi! :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...